© 2010 Yrish

marathasa

trójka, redukcja na dwójkę i zakręt. po jednej stronie żwir, po drugiej… długo, długo nic. znów trójka, sto-dwieście metrów i redukcja. kolejne przyspieszenie i redukcja. i tak kilkaset razy. na którymś z wiraży gapiący się na nas w świetle reflektorów muflon. byle zdążyć przed zmrokiem. nad morzem cieplej.



Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud